amerykańska

Klasyką po łapkach #1 - Jak nie przespać nocy czyli "Wielki Gatsby"

30 października



Gdy myślimy o Wielkim Gatsbym, twarz pewnego szczęśliwca-oscarowca sama pojawia się przed oczami. Po premierze ekranizacji (nie pierwszej zresztą) w 2013 to przez jej pryzmat spoglądamy na książkę Fitzgeralda, dotąd może nieco zapomnianą. Co z tego wynika dla niej samej? Podobno wzrósł nakład, na księgarnianych półkach możemy znaleźć wydanie filmowe no i, rzecz jasna, można porównywać ją z filmem. A co z popularności filmowej wersji perypetii pewnego milionera wynika dla tej recenzji? Właściwie to zupełnie nic, bo postanowiłam do powieści podejść nie obejrzawszy filmu by nie filtrować tego, co przeczytam przez zobaczone wcześniej obrazy. Tak wolę, a więc dostajesz Czytelniku recenzję wolną od Leo. Indżoj.

Grzegorz Piotrowski

Adelka i cała reszta - "Muzyka popularna. Nasłuchy i namysły" Grzegorza Piotrowskiego

26 października



Muzyka popularna - co to właściwie znaczy? Wszyscy to pojęcie znamy, wszystkim nam zdarza się go czasem użyć, ale czy na pewno bylibyśmy w stanie je zdefiniować? I czy nasze definicje pokrywałyby się ze sobą? Jeśli oczekujesz, że książka Grzegorza Piotrowskiego całkowicie rozwieje wątpliwości, które zapewne w wyniku tych pytań zakiełkowały w Twoich myślach - przykro mi, to nie tak. Bo to nie jest jedna z tych pozycji, które gotowe rozwiązania podają na tacy, wytłuszczonym drukiem i jeszcze zachęcająco poklepią po plecach żebyś brał. Wręcz przeciwnie, po jej zakończeniu wątpliwości będzie jeszcze więcej, a Ty, zagubiony w labiryncie możliwości zaczniesz być może (uwaga, niebezpieczne!) myśleć, zastanawiać się, kwestionować.

Filip Springer

Taka Polska - "Miasto Archipelag" Filipa Springera

24 października



Chełm, Biała Podlaska, Tarnów, Słupsk, Wałbrzych... I jeszcze dwadzieścia sześć innych miast, dla mnie i ludzi w moim wieku – po prostu niepowiązanych ze sobą punktów na mapie. Nie załapaliśmy się na to, co w oczach starszych od nas łączy te miejsca, na reformę z 1999 roku, w wyniku której przestały one być miastami wojewódzkimi. Nie urodziliśmy się wystarczająco wcześnie, by dotknęła nas zmiana sama w sobie, ale nie przeszkadza nam to widzieć i odczuwać jej skutków, nawet, jeśli nie mieszkamy w żadnym z miast springerowego Archipelagu.

książki

Narzeczone, czereśnie i enklawy tajemne - „Schodów się nie pali” Wojciecha Tochmana

12 października


To jeden z tych nielicznych przypadków, gdy już same rekomendacje na okładce mogłyby nakłonić mnie do zakupu książki. Bo takie nazwiska, jak Krall, Kapuściński i Szejnert zapowiadają reportaż bardzo dobry. A gdy jeszcze przeczyta się, że Tochman nie pisze niepotrzebnych słów (M. Szejnert), chęć porwania tego cudu z księgarnianej półki staje się niemal nie do przezwyciężenia. Słusznie?

Innego końca świata nie będzie - "Ślady" Jakuba Małeckiego

10 października


Biorąc się za ten zbiorek miałam przy sobie znaczniki. Wiecie, te małe, samoprzylepne karteczki, którymi można zaznaczać różne miejsca w książkach nie bazgrząc po nich długopisem. Był plan - zielone do długich cytatów, czerwone do krótszych. Zaznaczałam wszystko, co spodobało mi się szczególnie, w wyniku czego pod koniec lektury mój egzemplarz Śladów przypominał zielono-czerwonego jeżyka.

beksińscy

Tu leżą Beksińscy - "Ostatnia rodzina"

06 października


Mimo upływu czasu, historia rodziny Beksińskich wciąż budzi zainteresowanie. Nic w tym dziwnego - fatum, które zdawało się ciążyć nad tymi ludźmi w połączeniu z niepokojącymi obrazami ojca i wampirycznymi audycjami syna to coś, co brzmi jak materiał na całkiem niezły film. No i film w końcu powstał. Czy niezły? O tym dzisiaj.

filozoficznie

No i co z tym szczęściem? - "O szczęściu. Podróż filozoficzna", Frederic Lenoir

04 października


Szeroko rozumiane szczęście zawsze było i będzie „na topie”. Nie skończymy o nim rozmawiać, kłócić się o nie i poszukiwać jego znaczeń. Dlaczego? Po prostu dlatego, że każdy szczęścia chce każdy, niezależnie od tego, jak sam je definiuje. Z tego samego względu jest ono niewyczerpanym workiem, z którego można wyciągać garściami tematy książek związanych z szeroko rozumianym lajfstajlem, jak i, w mniejszym lub większym stopniu, z filozofią. Tego rodzaju literatura to gwarantowany sukces marketingowy - jesteśmy ludźmi i lubimy chodzić na skróty, nie przestaniemy więc wierzyć, że kiedyś w końcu znajdziemy ładny, zgrabnie wypisany przepis na szczęście instant. Nic, tylko brać i korzystać. Ale czy wszędzie trzeba skrótami? A może lepiej po prostu zachęcić człowieka do myślenia, poszukiwania własnych dróg i definicji?

filmy

SIĘ - wrzesień

03 października



Się co? Się czytało. Się oglądało. A oprócz tego się było, się widziało, się udział brało. Tak, to SIĘ to rodzaj podsumowania miesiąca na blogu, a, że we wrześniu nawet jest co podsumowywać, to podsumujemy. Trochę o książkach, trochę o filmach i o innych rzeczach też odrobinkę. Bardzo proszę!

Popularności