bajka

Nie tylko dla dzieci - "Sekrety morza"

30 maja


Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, wierzę, że bajki są nie tylko dla dzieci. Nie wmówicie mi, że nie lubicie czasami wrócić do starych animacji Disneya czy zrobić sobie seansu Smerfów albo Gumisiów. Ale po kreskówki warto sięgać nie tylko ze względu na sentyment – istnieje niesamowita ilość pięknych i wartościowych filmów animowanych, które tylko czekają na odkrycie. Na przykład „Sekrety morza”.

odkrycia

Odkrycia #2

26 maja


Dzień dobry! Nowe odkrycia (poprzednie znajdziecie tutaj), czyli miks tego, co wpadło mi w łapki i spodobało się na tyle, że chcę się tym podzielić, już tu są. Tym razem – jedna rewelacyjna płyta, trochę sztuki i jeden blog. Gotowi?

czeska

Winny niewinny - "Proces" Franza Kafki

23 maja


Nic nie zrobiłeś? Nie szkodzi. Nie pomogą tłumaczenia, że nie jesteś winny, że to nie Ty. Masz proces. I, niezależnie od tego, co zrobisz, Proces zostanie z Tobą już na zawsze. Może Ci się wydawać, że się od niego uwolniłeś, ale to tylko złudzenie. Ty masz Proces, a Proces ma Ciebie.

czeska

Dawno, dawno temu... - "Bajka o Rašce", Ota Pavel

18 maja


Zazwyczaj nie czytam reportaży sportowych. Działają na mnie mniej więcej tak, jak i sam sport – odstraszająco. Bo w końcu co jest ekscytującego w bandzie facetów biegających po trawie za kawałkiem skóry? Zazwyczaj nie czytam… Ale w przypadku „Bajki o Rašce” zawahałam się na moment, bynajmniej nie dlatego, że nazwisko tytułowego narciarza cokolwiek mi mówiło. Mówiło za to, i to całkiem sporo, nazwisko autora tego niewielkiego zbiorku. Magnetyczny wpływ pisarstwa Oty Pavla ostatecznie przezwyciężył wrodzoną niechęć do wszystkiego, co ze sportem związane i wyciągnęłam swoje lepkie rączki po tą pozycję. I absolutnie nie żałuję!

odkrycia

Odkrycia #1

12 maja


Z okazji braku okazji startujemy z nową serią, a właściwie serią jak dotąd jedyną – Odkryciami. Czym są odkrycia? To rzeczy, które wyszperałam w internecie, miejsca, które odwiedziłam, pomysły, które mi się spodobały, po prostu – fajności, którymi chciałabym podzielić się z innymi. Dzielę się więc, z nadzieją, że może wyniesiecie z tego coś dla siebie. Dzisiaj - jeden zespół, jedno miejsce, jedna dziwna idea i jedna przecudowna kreskówka. Miłej lektury/słuchania/odwiedzania/oglądania!

beksińscy

Beksińscy. Portret podwójny.

03 maja


Nie tego można by się spodziewać po biografii dwojga Beksińskich. Próżno szukać tu przejmującego mroku z obrazów Beksińskiego – ojca, tajemniczego klimatu audycji syna – też brak. Tylko, czy to źle?

Popularności